Instytucje niemieckie w powiecie poza starostwem

Poczta

Poczta

W połowie września 1939 r. Niemcy przystąpili do organizacji sieci pocztowej i telekomunikacyjnej na terenach opanowanych już przez Wehrmacht. Najpierw powołali Niemiecką Pocztę Służbową Polska (Deutsche Dienstpost Polen), przemianowaną wkrótce na Niemiecką Pocztę Służbową Wschód (Deutsche Dienstpost Osten). Jej zadaniem była obsługa władz i instytucji niemieckich, później także ludności.
Po proklamowaniu Generalnego Gubernatorstwa w październiku 1939 roku, generalny gubernator Hans Frank wydał rozporządzenie, na podstawie którego powołano Niemiecką Pocztę Wschód (Deutsche Post Osten – DPO1. Siedziba głównej dyrekcji DPO mieściła się w Krakowie przy ul. Wielopole 19, przemianowanej na Poststrasse. Szefem DPO był przez cały okres okupacji Richard Lauxmann. 
Obieg pocztowy dla ludności cywilnej przywrócono w połowie listopada 1939 r.

W dystrykcie radomskim utworzono do końca listopada 1939 r. 17 urzędów pocztowych, obsadzonych personelem wyłącznie niemieckim. Niemcy oceniali przejęte wyposażenie przedwojennych polskich urzędów pocztowych jako wartościowe2. DPO powołała w nowej, własnej strukturze w ciągu pierwszego roku okupacji 1130 urzędów pocztowych w GG.

Łącznie poczta zatrudniała wówczas 2390 Niemców delegowanych z Rzeszy, 600 volksdeutschów i 25 tysięcy pracowników polskich, zobligowanych do pozostania w swoich przedwojennych miejscach pracy. 
Mniejsze agencje pocztowe pozostały pod kierownictwem Polaków. Doręczycielami przesyłek pocztowych byli polscy listonosze, w wyjątkiem poczty służbowej, pozostającej wyłącznie w rękach Niemców.

Fot. Skrzynka pocztowa „Deutsche Post Osten”3.

Obok zwykłej poczty, zarówno dla instytucji, jak i dla ludności cywilnej, funkcjonowała w GG wojskowa poczta polowa (Feldpost). 

Między 176 urzędami pocztowymi kursowało 90 kolejowych wagonów pocztowych. W skład pociągów relacji Radom-Katowice włączano wagony pocztowe, którymi transportowano przesyłki do Rzeszy.
Kolej wąskotorowa, której linie przebiegały przez obszar powiatu buskiego, wykorzystywana była także do transportu poczty. W maju 1944 r. urząd DPO w Jędrzejowie zawiadomił starostę buskiego o napadzie niedaleko stacji Raków na pocztę kolejową (wąskotorówki) kursującą na trasie między stacjami Bogoria i Jędrzejów4.
Podróżowanie wagonami pocztowymi wymagało posiadania specjalnego zezwolenia. 

Przepustka zezwalająca na podróżowanie pocztowymi wagonami kolejowymi, pocztowymi wagonami dodatkowymi i w przedziałach pocztowych oraz uprawniająca do wstępu na dworce kolejowe w celach służbowych. Żródło: Muzeum Poczty i Telekomunikacji we Wrocławiu. Kopia przejęta z edukacyjnego portalu internetowego “Historia Poszukaj”.

Poczta utrzymywała w Generalnym Gubernatorstwie 29 własnych linii autobusowych. Autobusy były przydatne zwłaszcza dla miejscowości nie posiadających połączenia kolejowego. Do takich zaliczało się Busko. Połączenie Busko-Kielce uruchomiono 27 kwietnia 1940 r. Urząd Gubernatora Dystryktu Radom oceniał przychylnie autobusowe połączenia Niemieckiej Poczty Wschodu, bo poprawiały one sytuację komunikacyjną w dystrykcie, a samej poczcie przynosiły wcale niezłe dochody5. Odjeżdżające z Buska autobusy pocztowe odprawiał zastępca naczelnika poczty, Franz Jagoda6. Pierwszeństwo w zajmowaniu miejsc w autobusach należało się Niemcom7.

Fot. Autobus pocztowy przy budynku poczty w Rynku, przed odjazdem do Kielc; 1940 r.

Naczelnikiem poczty w Busku był Niemiec Karl Thierbach8, jego zastępcą Franz Jagoda. W urzędach pocztowych zatrudnieni byli także Polacy. Władysław Leśniak “Hiszpan”, członek ZWZ-AK z placówki Pacanów, pisał w swoich wspomnieniach o zaangażowaniu konspiracyjnym polskich pracowników poczty. Przekazywali oni podziemiu informacje z podsłuchu telefonicznego oraz z przeglądanych listów i innych przesyłek .
Oprócz urzędu pocztowego w Busku działały w niektórych miejscowościach w powiecie biura pocztowe, powszechnie określane jako poczta. Przykładowo biura takie były w w Pacanowie i Szczaworyżu. Naczelnikiem biura w Szczaworyżu był Antoni Dudkiewicz9.

Korespondencja wysyłana poza obszar GG podlegała cenzurze. Początkowo Polacy mogli przesyłać wyłącznie karty pocztowe i otwarte listy o wadze do 250 g. 
Tak wspominał to ukrywający się w Tuczępach lekarz wojskowy Wincenty Sobolewski: “Niemcy wydali zarządzenie, że można wysyłać listy tylko do państw neutralnych i to za specjalnym zezwoleniem. Gdy ktoś na przykład wysyła list do Szwajcarii, to musi iść do okienka powiatowej poczty, gdzie siedzi Niemiec – kontroler listów i tam podaje list oraz legitymację. Niemiec ten sprawdza, czy posiadamy specjalne pozwolenie na wysyłanie listu. To pozwolenie wydaje żandarmeria. Niemiec czyta list i jeżeli nie ma w nim niczego podejrzanego, urzędnik ten sam zalepia znaczki na kopercie i sam go wysyła10.
Funkcję cenzora listów na poczcie w Busku starosta powierzył folksdojczce Elisabeth Hargesheimer. Polecono jej działać według ustnych dyspozycji starosty oraz w porozumieniu z szefem żandarmerii w powiecie11.

Niemiecka Poczta Wschód wydawała własne znaczki. W grudniu 1939 wprowadzono do obiegu znaczki niemieckie z wizerunkiem Hindenburga opatrzone nadrukiem polskiego nominału z napisem „Deutsche Post Osten”, od wiosny 1940 r. używano też  polskich znaczków przedwojennych z nadrukiem „Generalgouvernement”.

DPO oferowała również usługi bankowe poprzez Pocztową Kasę Oszczędności12. Do zakresu kompetencji DPO należało udzielenie zezwoleń na posiadanie aparatu radiowego13.

Przypisy

  1. Rozporządzenie o administracji Poczt i Telegrafów w Generalnym Gubernatorstwie z dnia 31 października 1939 r. (Verordnung über die Verwaltung des Post- und Fernmeldewesens im Generalgouvernement),  Dz. Rozp. GG, 1939 nr 2 s. 11.
  2. Stenogram z narady starostów, burmistrzów i komisarzy miejskich u szefa dystryktu radomskiego, Lascha, z udziałem gubernatora generalnego, Franka w dniu 25.11.1939 r. AIPN GK 179/171, s. 4.
  3. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygnatura: 2-7869.
  4. Łupem napadu były pieniądze w kwocie 47 tysięcy złotych. Informacja z Jędrzejowa zawierała numery utraconych w napadzie banknotów 500-złotowych. AIPN GK 639/51, k. 83.
  5. Sprawozdanie z dwuletniej działalności (lata 1940 i 1941) wydziałów Urzędu Gubernatora Dystryktu Radom. APR 209/38, k. 22-23.
  6. Biogram Franza Jagody – p. rozdział “Poszczególni urzędnicy niemieccy”.
  7. Max Freiherr Du Prel, Das Deutsche Generalgouvernement in Polen, Ein Überblick über Gebiet, Gestaltung und Geschichte, Kraków 1940, s. 87; Dieter Schenk, Krakauer Burg : Wawel jako ośrodek władzy generalnego gubernatora Hansa Franka w latach 1939-1945. Kraków 2013, s. 101-103; Stephan Lehnstaedt, Okkupation im Osten: Besatzeralltag in Warschau und Minsk 1939-1944, s. 58.
  8. K. Thierbach figurował na liście urzędników niemieckich w powiecie buskim, zaproszonych przez starostę na uroczystość otwarcia szkoły niemieckiej w dniu 5 grudnia 1942 r. z udziałem Gubernatora Dystryktu Radom, Ernst Kundt. AIPN GK 639/64, k. 127; Spis osób z Buska z adresami. AIPN BU 01480/27, k. 8.
  9. Wspomnienia Władysława Lesiaka “Hiszpan”. Kombatanckie Zeszyty Historyczne, nr 2, rok 1, Warszawa 1992, s. 54 i 75.
  10. Wincenty Sobolewski, Pamiętnik 1940-1969, Sandomierz 2013, T.2, s. 109.
  11. Elisabeth Hargesheimer przeszła później do pracy w szkole niemieckiej w Busku. Patrz rozdział “Szkoły dla Niemców”.
  12. Rozporządzenie o służbie Pocztowej Kasy Oszczędności w Generalnym Gubernatorstwie z dnia 22 kwietnia 1941 r. (Verordnung über den Postsparkassendienst im Generalgouvernement), Dz. Rozp. GG, 1941 nr 38 s. 247.
  13. Posiadanie aparatu radiowego bez zezwolenia lub słuchanie audycji z takiego radioodbiornika było przestępstwem tzw. radiopajęczarstwa i podlegało karze więzienia co najmniej 6 miesięcy, a w lżejszych przypadkach karze grzywny. Rozporządzenie w sprawie posiadania i używania sprzętu radiotechnicznego w Generalnym Gubernatorstwie (Ordynacja radiowa) z dnia 13 kwietnia 1940 r. (Verordnung über den Besitz und Betrieb von Rundfunkempfangsgeräten im Generalgouvernement (Rundfunkordnung), Dz. Rozp. GG, 1940 cz. I nr 35 s. 167.