Polska Policja Kryminalna w Generalnym Gubernatorstwie

Polska Policja Kryminalna (PK) miała status identyczny jak Policja Polska w Generalnym Gubernatorstwie (PP). Została włączona do niemieckiej Kriminalpolizei (Kripo) w strukturze Policji Bezpieczeństwa (Sicherheitspolizei – Sipo), dla której stanowiła organ pomocniczy i działała z jej upoważnienia.

Formacja funkcjonowała na swoich dotychczasowych obszarach – w powiatach miejskich lub wiejskich – a jej komisariaty wchodziły w skład niemieckich placówek kryminalnych. Powiatowe jednostki PK skupiały zazwyczaj od kilku do kilkunastu funkcjonariuszy. Pracami każdego z tych zespołów kierował polski zastępca niemieckiego szefa Kriminalkommissariatu.
W formacji tej służyli niemal wyłącznie przedwojenni pracownicy Służby Śledczej Policji Państwowej. W 1940 roku jej szeregi w całym Generalnym Gubernatorstwie liczyły 1194 policjantów. Do 1943 roku – z powodu rosnącej przestępczości kryminalnej i gospodarczej – stan osobowy wzrósł do 2800 osób. Według danych z 1943 roku strukturę narodowościową kadr PK tworzyli: Polacy – ok. 70%, Ukraińcy i Białorusini – ok. 20% i Volksdeutsche – ok. 10%. Większość nie-polskich funkcjonariuszy była powiązana z Gestapo.

Głównym zadaniem PK było prowadzenie dochodzeń w sprawach o przestępstwa pospolite oraz infiltracja i inwigilacja środowisk przestępczych. Z czasem jednak okupant zaczął stopniowo włączać tę formację do działań wymierzonych bezpośrednio w społeczeństwo. PK angażowano do akcji przeciwko ukrywającym się Żydom i Cyganom, a także przeciwko Polakom unikającym wywózki na roboty przymusowe lub zaangażowanym w strukturach konspiracyjnych1.
Kompetencje przyznane polskim oficerom, często nieformalnie, pozwalały im na samodzielne podejmowanie decyzji w prowadzonych dochodzeniach. Dzięki bezpośrednim relacjom z oficerami Kripo mogli uchronić wiele spraw przed zainteresowaniem ze strony Gestapo. PK, choć z założenia “apolityczna”, była jednak wykorzystywana przez organy Sipo do inwigilacji społeczeństwa polskiego.
Znaczna część funkcjonariuszy PK zachowała patriotyczną postawę i wysokie morale. Przekazywali oni podziemiu informacje z niemieckich urzędów policyjnych i ostrzegali ludzi przed grożącym niebezpieczeństwem. Jednak naganne działania kolaborantów i gorliwych sługusów w szeregach tej formacji sprawiły, że w opinii społecznej utrwalił się jej negatywny obraz.

Polska Policja Kryminalna w Busku 

Komisariat Polskiej Policji Kryminalnej w Busku pozostawał pod nadzorem i był częścią Komisariatu Kryminalnego Sipo (Kriminalkommissariat) w Busku, zamienionego w 1942 roku na ekspozyturę (Aussendienststelle) radomskiej Sipo.

Funkcjonariusze buskiej PK nie splamili się czynami haniebnymi wobec lokalnej społeczności polskiej i żydowskiej. Ksiądz Henryk Peszko – wikariusz w parafii buskiej w latach 1940-1943, kapelan oddziałów partyzanckich (ps. “Wicher”) – wspominał z wdzięcznością, że policjant Wacław Proksa swoim wpływom u funkcjonariuszy niemieckiej Kripo zdołał uchronić go przed skutkami fałszywego donosu. Pozytywnie oceniał także policjantów Piskorka i Kwiatkowskiego, którzy pomagali osobom aresztowanym. Wszyscy trzej byli żołnierzami AK2.

Wacław Proksa, kierownik posterunku Policji Kryminalnej w Busku, który po wojnie był sądzony dwukrotnie, wymienił podczas pierwszego procesu w listopadzie 1947 roku własne decyzje i działania mające na celu ratowanie ludzkiego życia. Czynił to niewątpliwie po to, by zbudować korzystną linię obrony i uniknąć wieloletniego więzienia. Nawet jeśli dzisiaj weryfikacja relacji oskarżonego oraz świadków jest trudna lub wręcz niemożliwa, warto przytoczyć te zeznania. Nie chodzi tu o manifestowanie sympatii czy formułowanie ocen, lecz o ukazanie realiów, w jakich funkcjonowała Polska Policja Kryminalna pod niemiecką okupacją. 

  • Na rozkaz ZWZ w Kielcach wytropił niebezpiecznego konfidenta niemieckiego, niejakiego Majchra, wysyłającego do Niemców anonimowe donosy na wiele osób. Proksa przekonał szefa gestapo, że Majcher donosił z zemsty. Sąd w Radomiu skazał donosiciela na 9 miesięcy więzienia. Uratowało to wiele osób figurujących w jego anonimach.
  • W Powiatowej Spółdzielni Rolniczo-Handlowej spłonęło przy rozładunku 30 tysięcy litrów benzyny. W przeprowadzonym dochodzeniu Proksa udowodnił, że był to wypadek, a nie sabotaż. Uratował kierownika i robotników przed rozstrzelaniem.
  • W 1942 roku aresztowano w powiecie buskim 438 chłopów jako opornych w dostarczaniu kontyngentów. Rolnik powiatowy (Kreislandwirt) Wagner zgodził się na przeprowadzenie dochodzenia. Proksa dowiódł, że ludzie ci nie ponosili winy i zostali zwolnieni.
  • W Wojsławicach, gm. Chroberz, spłonęły zabudowania sołtysa. Niemcy aresztowali 24 osoby. Proksa udowodnił, że byli bez winy, bo podpalaczem był sąsiad żądny zemsty. Mimo tego gestapo nakazało wysłać 14 osób do obozu. I temu Proksa zdołał zapobiec – uwolniono te osoby, a do obozu wysłano 9 Cyganów koniokradów.
  • W 1942 roku w Busku spłonęły baraki, w których Żydzi mieli szyć mundury. Prezes gminy żydowskiej, Topioł, doniósł żandarmerii, że był to sabotaż ze strony Polaków. W rezultacie aresztowano 25 osób. Przed śmiercią uratował ich Proksa, który dowiódł, że prawdziwą przyczyną pożaru było zaprószenie ognia przez Żydówkę piekącą w nocy chleb. 
  • Wiosną 1943 roku Niemcy przy udziale policji granatowej spalili zabudowania ukrywającego się dowódcy oddziału BCh Józefa Maślanki. Inwentarz wywieźli, a jego żonę i służącą aresztowali3. Zostały one niebawem zwolnione, wraz z nimi także 7 żołnierzy (b.b.d.), dzięki wstawiennictwu Proksy u żandarma, Austriaka, którego ojca Proksa znał.
  • W czasie służby w buskiej PK Proksa wskazał organizacji podziemnej czterdziestu konfidentów, z których czterech rozstrzelano.
  • Proksa poprzez wydanie dobrej opinii przyczynił się do zwolnienia z więzienia lekarza z Chmielnika dr. Natana Bałanowskiego i ukrył go. Według Proksy był on “czołowym komunistą na terenie powiatu stopnickiego”. Bałanowski przeżył wojnę4.

Funkcjonariusze Polskiej Policji Kryminalnej w Busku

Nazwiska funkcjonariuszy PK w Busku-Zdroju, dla których zabrakło poniżej bliższego opisu, wymienił w swoich powojennych zeznaniach Zenon Osiński. AIPN Ki 127/299 i 300.

Dojacz Władysław 
Kaleta Antoni
Kwiatkowski Czesław
Mrożek Bolesław 
Osiński Zenon, s. Piotra i Zofii z d. Anyż, ur. 21.10.1908 r. 
Pawełczyk Kazimierz

Piskorek Franciszek Józef, s. Franciszka i Anny z d. Gonda, ur. 02.7.1912 r. w powiecie oświęcimskim, wykształcenie 4 klasy szkoły powszechnej5. W czasie I wojny światowej był żołnierzem armii austro-węgierskiej. Znał język niemiecki. Był zastępcą kierownika komisariatu PK w Busku.
W postępowaniu prokuratora Sądu Okręgowego w Kielcach z roku 1947 przeciwko Franciszkowi Piskorkowi zarzucano mu działanie na szkodę ludności cywilnej pod okupacją niemiecką. Zgromadzone w aktach zeznania świadków dowiodły jednak niewinności podejrzanego. Między innymi zeznawała dr Aniela Goldschmidt (przed wojną pracowała w uzdrowisku “Górka” w Busku, a podczas okupacji angażowała się na rzecz poprawy sytuacji ludności żydowskiej). Zaznała, że Piskorek wiedział o ukrywaniu przez nią w swoim domu dzieci żydowskich, lecz nie wydał jej Niemcom. Dochodzenie umorzono wobec braku dowodów winy.

Proksa Wacław, s. Bartłomieja i Marianny z Hajków, ur. 05.10.1885 r. w Długoszynie, pow. Chrzanów. W 1906 roku należał do bojówki socjalistycznej na terenie Zagłębia, skąd musiał uciekać pod fałszywym nazwiskiem. Podczas I wojny światowej służył w armii austro-węgierskiej. Znał język niemiecki. Służbę w Policji Państwowej rozpoczął w 1922 roku, a w okresie okupacji niemieckiej stał na czele komisariatu PK w Busku. Choć początkowo sprzeciwił się niemieckiemu nakazowi powrotu do służby, ostatecznie zgłosił się w 1940 roku, wykonując tym samym rozkaz kieleckich władz Związku Walki Zbrojnej. Decyzja ta była konsekwencją jego wcześniejszego przystąpienia do organizacji podziemnej, usankcjonowanego zaprzysiężeniem w Kielcach w obecności m.in. Tadeusza Rylskiego z Komendy Obwodu ZWZ–AK Kielce6. Kontakty ze zwierzchnikami w Kielcach Proksa utrzymywał a pośrednictwem Jana Anyża „Czarnego” (dowódcy oddziału AK w powiecie buskim) oraz płk. Józefa Maślanki. Ten drugi kontakt mógł wydawać się osobliwy, zważywszy na fakt, że Maślanka był lewicującym działaczem Batalionów Chłopskich, który w połowie 1944 roku włączył swój oddział partyzancki w struktury Armii Ludowej.
Po 1945 roku mieszkał przy ulicy Chmielnickiej (dziś Wojska Polskiego) w Busku7.
Był nękany przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa. Dwukrotnie stawał przed sądem: w 1947 i 1949 roku.
W pierwszym procesie postawiono mu m.in. zarzuty działania na szkodę komunistów: Stanisława Bąka-Dzierżyńskiego8 i Stanisława Marońskiego (po 1945 roku burmistrz Buska) oraz Jana Juszczyka (zginął w obozie koncentracyjnym). Wyrokiem Sądu Okręgowego w Kielcach z sierpnia 1947 roku został uniewinniony ze wszystkich zarzutów, opartych na tzw. sierpniówce (dekrecie PKWN z 31 sierpnia 1944 roku).
W drugim postępowaniu został ponownie uniewinniony z zarzutów na bazie “sierpniówek”, ale skazany wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Kielcach z czerwca 1951 roku na 8 lat więzienia, tym razem z wykorzystaniem przez oskarżyciela innego aktu prawnego, tj. dekretu z 22 stycznia 1946 r. “o odpowiedzialności za klęskę wrześniową i faszyzację życia państwowego”. 
Skoro Proksa nie został skazany za czyny z okresu okupacji, a jego rzekoma współwina za klęskę wrześniową jako szeregowego policjanta była pozbawiona podstaw, o tak surowym wyroku zadecydowały względy polityczne – przede wszystkim jego przynależność do Armii Krajowej. Proksa stał się ofiarą represji ówczesnego systemu prawno-ustrojowego, który dążył do eliminacji z życia publicznego osób utożsamianych z realiami Drugiej Rzeczypospolitej9.

Rogala Franciszek, s. Ignacego i Wiktorii z d. Michalska, ur. 21.9.1898 w Radomiu, wykształcenie 3 klasy gimnazjum. Zam. po 1945 r. w Busku, zatrudniony w Liceum Ogólnokształcącym jako sekretarz10.

Tyczyński Kazimierz

Byli funkcjonariusze buskiej Policji Kryminalnej pozostawali po wojnie w zainteresowaniu organów ścigania. Wszczęte przeciwko nim postępowania oparto o dekrety:

  • Dekret PKWN z 31 sierpnia 1944 r. o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego: Osiński (Akta Sądu Okręgowego w Kielcach i Prokuratury Sądu Okręgowego w Kielcach 1945–1950, AIPN Ki 127/300 i AIPN Ki 127/299); Piskorek i Proksa (Akta Prokuratury Sądu Okręgowego w Kielcach 1945–1950, AIPN Ki 131/82); Rogala (Akta Sądu Okręgowego w Kielcach 1945–1950, AIPN Ki 127/48).
  • Dekret z 22 stycznia 1946 r. o odpowiedzialności za klęskę wrześniową i faszyzację życia państwowego: Piskorek i Proksa (Akta Sądu Apelacyjnego w Kielcach 1949-1950).

Przypisy

  1. Adam Hempel, Pogrobowcy klęski: Rzecz o policji “granatowej” w Generalnym Gubernatorstwie 1939-1945. Warszawa 1990, s. 124-137.
  2. Ks. Henryk Peszko, Sprawy i ludzie na tle jednego mojego życia. Wspomnienia kieleckiego duchownego z lat 1910-1946. (Wstęp i opracowanie Ryszard Gryz i Karolina Święcich). Kielce 2016, s. 42.
  3. Zeznania świadka Józefa Jewiarza (rolnik z Kuchar, gm. Szczytniki), złożone w dniu 29 czerwca 1947 r. przed sędzią grodzkim A. Stanulą, członkiem Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Radomiu, ekspozytura przy Sądzie Grodzkim w Stopnicy. AIPN GK 179/114, k. 115.
  4. W uratowaniu Żyda dr. N. Bałanowskiego i jego przetrwaniu do końca wojny pomogli także lekarz więzienny w Kielcach Wojciech Ruszkowski oraz Wacław Ścisło, prominentny obywatel Chmielnika, wyróżniony po wojnie jako Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata). B. ukrywał się w Chmielniku u rodziny swojej konkubiny, Polki. Od 1945 roku pracował w służbie medycznej Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kielcach. Świadectwo więziennego felczera Józefa Feteli z przebiegu jego pracy w szpitalu więziennym w Kielcach. Strona internetowa Ośrodka Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej w Kielcach OMPO. Dostęp: październik 2026; Sara Bender, In Enemy Land: The Jews of Kielce and the Region, 1939-1946. Boston 2018, s. 264; Leon Andrzej Wójcik, Z Suchowoli w szeroki świat. Kielce 2003, s. 63.
  5. (Ściśle tajny) “Wykaz b. granatowych policjantów z okresu do 1939 r. i okupacji z terenu powiatu buskiego”, sporządzony w listopadzie 1958 r. AIPN Ki 014/165 teczka SB obiektowa z Buska (dalej Wykaz), k. 21-23.
  6. Więcej o Tadeuszu Rylskim patrz: Marek Jedynak, Tadeusz Ignacy Rylski „Ostoja”, „Tytus” (1904–1983) – funkcjonariusz Policji Państwowej, żołnierz Armii Krajowej, fotograf i działacz społeczny, [w:] Dariusz Palacz, Krzysztof Wątorek, Piotr Zalewski (red.), 100-lecie policji miasta Kielce. Kielce 2019, s. 200-214.
  7. Wykaz, k. 21-23.
  8. Stanisław Bąk-Dzierżyński (1918-1967) pochodził z rodziny chłopskiej, zamieszkałej w Kostkach Dużych pod Buskiem. Przed wojną należał do Związku Młodzieży Wiejskiej RP „Wici”. Podczas okupacji pracował w Powiatowej Spółdzielni Rolniczo-Handlowej. Był żołnierzem Batalionów Chłopskich pod dowództwem Józefa Maślanki. Wstąpił do PPR. Uczestniczył w pierwszych posiedzeniach Powiatowej Rady Narodowej powiatu stopnickiego we wrześniu i październiku 1944 roku w Koniemłotach i Rytwianach. Po wojnie, do maja 1946 roku, był pełnomocnikiem obwodu trzebnickiego na Dolnym Śląsku, a następnie – po reformie administracyjnej – starostą powiatu trzebnickiego, woj. wrocławskie. W swojej powojennej karierze był przewodniczącym Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Ząbkowicach Śląskich, a po powrocie na Kielecczyznę od 1952 r. wicedyrektorem w Zakładach Metalowych i wykładowcą Wieczorowej Szkoły Inżynierskiej w Radomiu. W 1956 roku kierował Wojewódzką Komisją Planowania Gospodarczego. Od października 1956 do lutego 1958 roku kierował Prezydium WRN w Kielcach. Od lutego 1958 roku do śmierci pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Prezydium WRN w Kielcach. Był ponadto przewodniczącym Związku Bojowników o Wolność i Demokrację i Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w województwie kieleckim.
  9. Problematyka ta została obszernie omówiona w: Tomasz Domański, “Sierpniówki” jako źródło do dziejów Armii Krajowej Okręgu Radomsko-Kieleckiego na przykładzie procesów przed Sądem Okręgowym , Sądem Apelacyjnym i Sądem Wojewódzkim w Kielcach. Wybrane problemy badawcze, [w:] Jerzy Gapys, Tomasz Domański (red.), Z dziejów Polskiego Państwa Podziemnego na Kielecczyźnie 1939-1945. Kielce 2016. Casus Proksy – strony 171 i 177-178.
  10. Wykaz, k. 21-23.