Kultura + Oświata + Propaganda

Już w XIX wieku niemieckie kręgi intelektualne, wojskowe, gospodarcze, urzędnicze zainfekowane były ideologią pangermanizmu idącego w parze z tzw. antyslawizmem. Antyslawizm, jako specyficzna forma rasizmu, rozkwitał na dobre w dobie wilhelmińskiej i był osadzony w ideologii nacjonalizmu. Doktryny te zostały zaadaptowane przez świat polityki i gospodarki w Republice Weimarskiej do postaci agresywnej koncepcji nowego ładu w Europie, skierowanej głównie przeciwko Rosjanom i Polakom i wskazującej na Niemcy jako hegemona. Plany wykraczały poza rewizję narzuconego Niemcom porządku wersalskiego i obliczone były na dalekosiężne zmiany geopolityczne w Europie, szczególnie w obszarze na wschód od ówczesnego terytorium Niemiec 1.
Wraz z przybierającym na sile nacjonalizmem podsycane były w społeczeństwie niemieckim uprzedzenia i pogarda wobec wschodnich sąsiadów 2.
Osiągnęły one swoje apogeum po dojściu do władzy Adolfa Hitlera i jego partii NSDAP. Rychło zyskały nową funkcję: kreowania wizerunku wroga (Feindbild), jakże przydatnego w mobilizowaniu ludności do kolejnej wojny. Uznano bowiem, że dla zaprowadzenia nowego ładu w Europie niezbędne będzie użycie siły, a zatem i adekwatny potencjał militarny Niemiec. Już na długo przed napaścią na Polskę dostrzegano, że opanowanie przez armie terytoriów przyszłej przestrzeni życiowej (Lebensraum) dla Niemców, a przede wszystkim trwałe podporządkowanie zamieszkujących tam narodów – poprzez germanizację i częściowe biologiczne unicestwienie – będzie możliwe, gdy zlikwiduje lub zneutralizuje się ich wyższe warstwy intelektualne i udaremni odradzanie się nowych. Bo to one poprzez wkład w rozwój i pielęgnację tradycji, kultury i języka były gwarantem tożsamości narodowej i nośnikiem idei własnej, suwerennej państwowości 3.

Analitykom niemieckim, zarówno w środowiskach naukowych, jak i w tajnych służbach policyjnych, znane były polski patriotyzm, niezłomne tradycje niepodległościowe, umiejętność mobilizowania sił i organizowania oporu wobec zaborców. Trafnie dopatrywali się w tym przewodnictwa sfer inteligenckich i klasyfikowali je jako szczególnie niebezpiecznego wroga. 

W 40-stronicowym memoriale (Denkschrift) Głównego Urzędu Polityki Rasowej i Osiedleńczej NSDAP z 29.11.1939 r. “Kwestia traktowania ludności byłych terenów polskich według kryteriów polityki rasowej” (Die Frage der Behandlung der Bevölkerung der ehemaligen polnischen Gebiete nach rassenpolitischen Gesichtspunkten – autorzy: E. Wetzel, G. Hecht) stwierdzono, że “Celem niemieckiej polityki na nowym obszarze Rzeszy (tj. ziem wcielonych do Rzeszy – RS) jest wytworzenie rasowo, a tym samym duchowo-psychicznej narodowo-politycznej jednolitej ludności niemieckiej. Stąd wynika, że wszelkie, nie nadające się do zniemczenia elementy bezwzględnie muszą być usunięte” 4.

Celem nazistów było tworzenie rozdziału między “nadludźmi” i “podludźmi”5 lub – inaczej ujmując – między “germańskimi panami” i “słowiańskimi pachołkami”. I temu służyć miało niszczenie polskich wartości kulturowych 6 poprzez pozbawienie możliwości twórczości naukowej, ograniczenia w oświacie, zakazanie upowszechniania wytworów własnej kultury, a jednocześnie drastyczne obniżenie materialnych warunków bytu7.

Rozpoczęte wraz z wrześniową inwazją Wehrmachtu niszczenie polskiej kultury narodowej ukazało, jak potraktowane miały być następne podbite narody słowiańskie po tzw. zwycięstwie ostatecznym (Endsieg)8

Eksterminacja polskich kół intelektualnych, określanych przez nazistów jako “polnische Führungsschicht” (polska warstwa przywódcza), była – obok masowych przemieszczeń ludności – drugim segmentem zbrodniczej nazistowskiej polityki narodowościowej. Dyrektywy Hitlera w tym zakresie dotarły w pierwszej kolejności (sierpień / wrzesień 1939) do skierowanego do Polski aparatu policyjnego9.

Od pierwszych dni września 1939 do wiosny 1940 roku na ziemiach polskich wchłoniętych do terytorium Rzeszy, w akcji zwanej “Intelligenzaktion”10, uzbrojone hordy Selbstschutzu11 i podążające za Wehrmachtem formacje policyjne (Einsatzgruppen i Einsatzkommandos) zamordowały ok. 50 tysięcy nauczycieli, duchownych, działaczy organizacji społeczno-politycznych (szczególnie Związku Zachodniego) i kulturalnych, przedstawicieli wolnych zawodów – często posługując się sporządzoną jeszcze przed wojną specjalną listą gończą Sonderfahndungsbuch12. Tyleż samo osób wysłano do obozów koncentracyjnych. Wrócili tylko nieliczni.

Heinrich Himmler, sprawujący jednocześnie dwa urzędy: Przywódcy Rzeszy SS i Policji oraz Komisarza ds. Umacniania Niemczyzny, przedstawił Hitlerowi w marcu 1940 r. swoje “Kilka rozważań o traktowaniu obcoplemiennych na Wschodzie13. Himmler twierdzi tam m.in., że “… (Polaków) przykazaniem boskim jest być Niemcom posłusznymi i uczciwymi i grzecznymi”, a przeważająca większość ludności “… powołana byłaby w swej nicości kulturalnej do uczestnictwa – pod surowym, konsekwentnym i sprawiedliwym kierownictwem narodu niemieckiego – w (tegoż narodu) wieczystym dziele tworzenia kultury i wznoszenia budowli …14. W kilka miesięcy później, Hitler miał stwierdzić: “Gdyby wynieść Polaków na wyższy poziom inteligencji, to nie byliby już oni tymi robotnikami, jakich potrzebujemy.” Generalne Gubernatorstwo miało być “wyłącznie wypożyczalnią niewykształconych robotników15.

Odpowiednikiem ludobójczej “Intelligenzaktion” była na terenie Generalnego Gubernatorstwa zarządzona przez gubernatora Franka “Akcja AB” (nadzwyczajna pacyfikacja – ausserordentliche Befriedungsaktion), przeprowadzona w miesiącach maj – lipiec 1940 roku16, w której zamordowano 6500 osób, w tym ok. 3500 nauczycieli, przywódców politycznych i społecznych, ziemian i prawników17. W dystrykcie radomskim policja posługiwała się listami osób, sporządzonymi głównie w oparciu o donosy mniejszości niemieckiej, zamieszkałej nad środkową Pilicą i nad Wisłą18. Szef administracji leśnej w Radomiu potwierdził otrzymanie rozkazu rozstrzelania wyższych rangą polskich urzędników gospodarki leśnej19.

Mieszkańcom Generalnego Gubernatorstwa pozwolono wprawdzie być Polakami, ale odmówiono im jakichkolwiek samodzielnych praw politycznych. Rozwiązano partie polityczne i stowarzyszenia społeczne, oświatowe, artystyczne, kulturalne, naukowe i organizacje charytatywne. Zabroniono także działalności organizacji oddalonych od jakiejkolwiek polityki, w tym związków sportowych20. Nadal mogły działać legalnie jedynie Polski Czerwony Krzyż, Ochotnicza Straż Pożarna i Rada Główna Opiekuńcza (RGO).

Fizyczne unicestwianie inteligencji polskiej zgodnie z nakazem Hitlera21, prowadzone było z wykorzystaniem każdego możliwego pretekstu przez cały okres okupacji niemieckiej22. Najczęstszymi ofiarami stosowanej przez Niemców praktyki brania zakładników byli przedstawiciele inteligencji i kleru. Tak było na przykład w listopadzie 1939 r., w dniach poprzedzających święto niepodległości, gdy Niemcy “profilaktycznie” brali zakładników23. Z 10 na 11 listopada 1942 roku specjalna grupa radomskiej Gestapo, kierowana przez Paula Fuchsa, aresztowała 300 osób, głównie spośród inteligencji, które w następnych dniach odesłane zostały do obozów koncentracyjnych24.

Przypisy

  1. Wpływowym propagatorem idei pangermanizmu w Niemczech do roku 1939 był Związek Wszechniemiecki (Alldeutscher Verband), masowa organizacja, stosująca agitację ekspansjonistyczną, militarystyczną, a także rasistowską i antysemicką. Inną wylęgarnią szowinizmu niemieckiego był szczególnie wrogi Polakom Niemiecki Związek Marchii Wschodniej (Deutscher Ostmarkenverein), nazywany potocznie Hakata – skrót od pierwszych liter nazwisk założycieli: Hansemanna, Kennemanna i Tiedemanna. Kazimierz Wyka pisał w lutym 1945 r., że Zachód nigdy nie zapoznał prawdziwego oblicza germanizmu. „Prawdziwe oblicze znali tylko Słowianie, szczególnie my, Polacy. Oblicze germańskie, kiedy opadną z niego wszelkie maski, a wyj­rzy sama naga wola przemocy, rozrostu bezwzględnego, tępoty psy­chologicznej, niszczycielstwa pod zaspokojenie własnego brzucha. Jest gorzkim, na szczęście całe nie spóźnionym, tryumfem Słowian, że tej wojny ową prawdziwą, dotąd jedynie zwracaną ku wschodowi twarz niemieckości ujrzała cała Europa”. Kazimierz Wyka, Życie na niby, Kraków 2010, s. 377.
  2. Rasizm i nacjonalizm objawiały się w Niemczech w specyficznej mentalności mas, w poczuciu wyższości, podsycanym przez gazety i poślednią literaturę, i nie wywodzącym się wprost z przekonań elit intelektualnych. Por. Jerzy Borejsza, Antyslawizm Adolfa Hitlera, Czytelnik Warszawa 1988, s. 18.
  3. Już na długo przed rozpoczęciem działań wojennych Niemcy przygotowywali się do likwidacji polskiego elementu przywódczego. Wytyczne do realizacji tego celu nazwał Reinhard Heydrich (szef Sipo i SD) “niezwykle radykalnymi“ (ausserordentlich radikal). To on w dniu 7 września 1939 r. oświadczył, że muszą być pozbawieni życia ziemiaństwo, duchowieństwo i Żydzi. Podczas narady w Jełowa (niem. Jellowa) na Dolnym Śląsku w dniu 12 września 1939 r., z udziałem Adolfa Hitlera, Hansa Franka,  Joachima von Ribbentropa i innych, naczelny dowódca Wehrmachtu, generał Wilhelm Keitel dodał jeszcze inteligencję. Czesław Łuczak, Zagłada. Warszawa 1989, s. 20; to wówczas Hitler miał zarządzić rozpoczęcie eksterminacji “polskich warstw kierowniczych”. Dorota Grabowska-Pieńkosz “Polityka III Rzeszy wobec polskiej inteligencji z Uniwersytetu Jagiellońskiego”, Studia Historyczne, R. LVIII, 2015, Z. 4(232). Wśród morderczych planów pojawił się także pomysł wysłania całej inteligencji do obozów koncentracyjnych.  Gerhard Eisenblätter, Grundlinien der Politik des Reichs gegenüber dem Generalgouvernement, 1939-1945 (Podstawy polityki Rzeszy wobec Generalnego Gubernatorstwa, 1939-1945), Diss. Frankfurt am Main, 1969, s. 154 i nast.
  4. BArch 49/75 k. 1-14. Tekst memoriału dostępny jest także w całości [w:] Karol Marian Pospieszalski, Hitlerowskie „prawo” okupacyjne w Polsce : wybór dokumentów. Cz. 1, Ziemie „wcielone”, Poznań, Instytut Zachodni 1952. Patrz też: Mirosław Cygański, Polityka narodowościowa III Rzeszy w okupowanej Polsce 1939-1945 [w:] Czesław Pilichowski (red.), Zbrodnie i sprawcy : ludobójstwo hitlerowskie przed sądem ludzkości i historii. Główna Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce, Warszawa 1980, s. 148-149.
  5. Por. Czesław Madajczyk, Polityka III Rzeszy w okupowanej Polsce, Warszawa 1970,  T. II, s. 13.
  6. Eugeniusz Duraczyński, Wojna i okupacja. Wrzesień 1939 – kwiecień 1943. Warszawa 1974, s. 41.
  7. Czesław Madajczyk, Trzecia Rzesza i życie kulturalne na terytoriach przez nią okupowanych [w:] Inter arma non silent Musae. Wojna i kultura 1939-1945 (pod redakcją Czesława Madajczyka), PIW, Warszawa 1982, s. 188.
  8. Por. Christoph Klessmann, Die Selbstbehauptung einer Nation: nationalsozialistische Kulturpolitik und polnische Widerstandsbewegung im Generalgouvernement 1939-1945 [Niezłomność narodu: narodowo-socjalistyczna polityka kulturalna i polski ruch oporu w Generalnym Gubernatorstwie 1939-1945] Düsseldorf 1971. Studien zur Modernen Geschichte; Tom 5, s. 11.
  9. Eugeniusz C. Król, Grabież polskich szkół wyższych w okresie okupacji hitlerowskiej, Przegląd Historyczny 70/3 1979, s. 475.
  10. W ramach tej akcji zamordowano na ziemiach zaanektowanych do końca września 1939 r. ok. 10 tys. osób w tzw. Kraju Warty, 1,5 tys. na Śląsku, prawie 30 tys. w okręgu Gdańsk-Prusy Zachodnie i około tysiąca w rejencji ciechanowskiej. Kluczową rolę w przygotowaniach do rozprawy z „polską warstwą przywódczą”, szczególnie na Pomorzu, odegrali członkowie niemieckiej mniejszości narodowej, dobrze zorganizowanej, pozostającej pod wpływem ideologii nazistowskiej, której członkowie masowo włączyli się w realizację akcji eksterminacyjnej – zarówno jako agenci nazistowskich służb bezpieczeństwa, jak i bezpośredni sprawcy mordów. Wiecej nt. Intelligenzaktion: Dieter Schenk „Albert Forster gdański namiestnik Hitlera. Zbrodnie hitlerowskie w Gdańsku i Prusach Zachodnich” Gdańsk 2002; Bydgoszcz 1939” Intelligenzaktion” Trzy dni terroru, Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej nr 12-1 (35-36) grudzień-styczeń 2003-2004; Maria Wardzyńska – “Był rok 1939 Operacja niemieckiej policji bezpieczeństwa w Polsce Intelligenzaktion”, Instytut Pamięci Narodowej Główna Komisja Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, Warszawa 2009.
  11. Informacja nt. Selbstschutz – patrz rozdział „Policja”
  12. Sonderfahndungsbuch powstał na podstawie dwóch list. Jedna sporządzana była przez Zentralstelle II/P (Polen) w Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy z wykorzystaniem m.in. polskiej prasy, raportów niemieckich placówek dyplomatycznych i konsularnych oraz w oparciu w znacznej mierze o donosy mniejszości niemieckiej mieszkającej na terenach przedwojennej Polski, przekazywane przez Etniczno-Niemiecką Placówkę Pośrednictwa (Volksdeutsche Mittelstelle – VOMI). Druga lista Polaków przewidywanych do zlikwidowania sporządzana była w pierwszych tygodniach okupacji przez policję bezpieczeństwa i służbę bezpieczeństwa na podstawie informacji pochodzących od Niemców zamieszkałych w Polsce oraz znalezionych po 1.9.1939 r. akt polskich instytucji i organizacji. Sonderfahndungsbuch Polen, zawierał w układzie alfabetycznym około 80 tysięcy osób. Czesław Łuczak, Zagłada, Warszawa 1989, s. 20 i nast.
  13. Hitler wysoko ocenił zawarte w tym dokumencie pomysły i polecił, aby zapoznali się z nim jedynie nieliczni ministrowie, funkcjonariusze partyjni i wyżsi oficerowie policji. AIPN, NTN 252, k. 71-73, przedruk w: Georg Hansen (red.), Schulpolitik als Volkstumspolitik. Quellen zur Schulpolitik der Besatzer in Polen 1939 – 1945 (Polityka szkolna jako polityka narodowościowa. Źródła do polityki szkolnej okupantów w Polsce 1939-1945), Münster/New York 1994, dokument nr 3.
  14. Einige Gedanken über die Behandlung der Fremdvölkischen im Osten”. Pełny tekst w: Reinhard Kühnl, Der deutsche Faschismus in Quellen und Dokumenten. Wyd. III, Köln 1978, s. 328 i nast. Słowo “Fremdvölkischer” oznacza “obcoplemienny” lub “obcy narodowo” i jest przykładem specyficznego słownictwa, stworzonego przez hitlerowców na ich użytek ideologiczny i polityczny. Fenomen nazistowskiej nowomowy jest obszernie opisany w literaturze, m.in. przez Victora Klemperera w książce LTI [Lingua Tertii Imperii]: notatnik filologa. Kraków – Wrocław, 1983. Pejoratywne, przywołujące negatywne emocje, wręcz wrogość pojęcie “Fremdvölkischer”, a  odnoszące się – w duchu norymberskich ustaw rasowych – do ludzi nie posiadających krwi niemieckiej, używane było przez SS, policję, wymiar sprawiedliwości i administrację cywilną. Zgodnie z nazistowską teorią o segregacji rasowej służyło ono definiowaniu grup ludzkich, całych społeczeństw poza rasą germańską, przede wszystkim Słowian, jako bezwartościowych i kulturowo niższych, a w dalszej przyszłości przewidzianych do unicestwienia. Himmler podczas narady wysokich oficerów SS w czerwcu 1941 r. w Wewelsburg, tuż przed agresją na Związek Radziecki, zapowiadał “zredukowanie ludności sąsiadujących krajów słowiańskich o 30 milionów” i odnosił te plany właśnie do rzeczonych Fremdvölkische.
  15. Adam Massalski, Szkolnictwo na Kielecczyźnie w okresie okupacji 1939-1945, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1975 Kraków, s. 30. Tadeusz Kułakowski. Gdyby Hitler zwyciężył, KIW, Warszawa 1960, s. 31 i 32. 
  16. “Nadzwyczajną pacyfikację” gubernator Frank uzasadniał wobec swoich współpracowników 16 maja 1940 r. potrzebą odparcia rzekomych aktów gwałtu ze strony polskich kół narodowych. Dwa tygodnie później, na naradzie służbowej 30 maja 1940 r., Frank ujawnił prawdziwe cele tej akcji i stwierdził: “To, co określilibyśmy jako warstwę przywódczą w Polsce, trzeba zlikwidować, następców, którzy będą się odradzać, musimy zabezpieczyć i w odpowiednim okresie znowu się ich pozbyć. Tych elementów nie potrzebujemy ciągnąć najpierw do obozów koncentracyjnych w Rzeszy, bo wtedy mielibyśmy same kłopoty i niepotrzebną korespondencję z członkami rodzin, ale sprawy zlikwidujemy w kraju”.  Diensttagebuch, s. 212.
  17. Wcześniej, już w październiku 1939 r., Himmler w korespondencji. skierowanej do szefa administracji cywilnej w Radomiu powtarzał słowa Hitlera o potrzebie “nadzwyczaj twardej walki narodowościowej”, w której “większa część inteligencji, jak księża i nauczyciele, musi być rozstrzelana ze względów bezpieczeństwa”.
  18. Helena Kisiel, Rola niemieckiego aparatu terroru w wysyłce ludności dystryktu radomskiego do obozów koncentracyjnych, Studia Kieleckie, Seria Historyczna 1995, nr 2, s. 17.
  19. Eisenblätter, … , s. 68.
  20. Zakaz uprawiania sportu przez młodzież polską uzasadniony był stwierdzeniem w memoriale “Kwestia traktowania ludności …”: “W szczególny sposób związki sportowe służą wzmacnianiu tężyzny fizycznej ludności, co nie jest w naszym interesie”.
  21. To, co teraz ustaliliśmy jako warstwę przywódczą w Polsce, należy zlikwidować, to co wyrośnie na nowo, musimy zabezpieczyć i w stosownym czasie ponownie usunąć”, Der Spiegel nr 50/1980, s. 176; Niemiecki historyk, Dieter Schenk, opierając się na niemieckim kodeksie przestępstw przeciwko międzynarodowemu prawu karnemu, uznaje zagładę inteligencji polskiej za zbrodnię, która wyczerpuje znamiona ludobójstwa. Ludobójstwo inteligencji polskiej stanowi jego zdaniem akt agresji wobec ludzkości jako takiej. Referat “Zagłada polskiej inteligencji jako forma ludobójstwa” [w:] Materiały ze zorganizowanej przez Instytut Polski w Wiedniu i Ośrodek Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego międzynarodowej konferencji naukowej “Zabijanie inteligencji. Europejskie elity intelektualne pod okupacją niemiecką 1939-1945”, Gusen – Wiedeń, 7-9 maja 2017.
  22. Bogdan Musial. Niemiecka polityka narodowościowa w okupowanej Polsce w latach 1939-1945. Pamięć i Sprawiedliwość 2004, nr 3/2 (6), s. 17.
  23. Szef Zarządu Cywilnego przy sztabie 8-ej armii w rozkazie dziennym nr 1, rozesłanym 4 września 1939 r. z Wrocławia, upoważnia starostów do zatrzymywania zakładników, AAN 111 sygn. 9c/1, s. 5; głównodowodzący armii (Oberbefehlshaber Ost), Blaskowitz, skierował z końcem października 1939 r. do podległych jednostek polecenie zapobieżenia ewentualnym niepokojom w związku ze zbliżającym się polskim świętem niepodległości. Kilka dni później dowódca policji porządkowej Generalnego Gubernatorstwa, Emil Höring, nakazał branie zakładników z kręgów inteligencji w porozumieniu z dowódcami Einsatzgruppen i starostami. AIPN 639/53, k. 3-4; w Busku Niemcy w pierwszych latach okupacji zabierali zakładników i przetrzymywali przez kilka dni. Zakładnikami byli m.in. b. komisarz policji B. Stefanowicz i Tadeusz Sieradzki. Zeznania Ignacego Struzikiewicza, b. zastępcy burmistrza miasta Buska-Zdroju, a podczas okupacji rachmistrza w Zarządzie Miejskim, przed Komisją Badania Zbrodni Niemieckich w dniu 3 kwietnia 1947 r. w Radomiu, AIPN GK 179/113, k. 94.
  24. Kolegium redakcyjne Jan Franecki, Helena Kisiel, Jan Kosiec (Radomskie Środowisko Byłych Więźniów Politycznych Obozów Koncentracyjnych, Mieszkańcy Ziemi Radomskiej),  Księga bólu i pamięci: więźniowie hitlerowskich obozów koncentracyjnych z dystryktu radomskiego w latach 1939-1945. (Cz. 1-2), Radom 1993, s. 24.