Oświata

Oświata przed wrześniem 1939 roku

Szkoły powszechne

Po epoce rusyfikacji, po spustoszeniach i zaniechaniach zaborcy, a w latach 1914-1918 okupanta austriackiego, okres dwudziestolecia międzywojennego był czasem odrodzenia, naprawy i rozwoju oświaty w obwodzie buskim1. Przy wydatnym wsparciu Towarzystwa Popierania Budowy Publicznych Szkół Powszechnych2 samorządy terytorialne oddały do użytku kilkadziesiąt nowych budynków szkolnych w powiatach stopnickim i pińczowskim. W powiecie stopnickim liczba szkół powszechnych wzrosła ze 120 do 152. Odpowiednio wzrosła liczba nauczycieli ze 144 do 432 i uczniów z 12403 do 272033

Fot. Uczniowie i nauczyciele szkoły podstawowej w Tuczępach. Rok 19254.

Szkoła powszechna w Busku mieściła się w latach 1925-1938 w budynkach dawnej kaplicy prawosławnej na tzw. Decku, dziś ulica Kościuszki5. Były to trzy budynki z 16 salami lekcyjnymi i salą gimnastyczno-teatralną6. W 1938 roku oddano do użytku nowy budynek szkolny, zlokalizowany na rogu Al. 3-go Maja (obecnie Al. Mickiewicza) i ul. Kościuszki7. W budynku szkolnym była mieszcząca 300 osób sala miejska ze sceną. Odbywały się tu różne imprezy, przedstawienia amatorskie miejscowych i przyjezdnych zespołów8

Fot. Rok 1934. Uroczystość poświęcenia kamienia węgielnego pod budowę szkoły powszechnej w Busku-Zdroju. Fragment uroczystości. Widoczni m.in. wojewoda kielecki Władysław Dziadosz i starosta stopnicki Feliks Tarnogórski. Źródło: NAC Sygnatura: 1-N-1461-1.

Niewątpliwym fenomenem była działalność szkoły specjalnej w sanatorium w Busku-Zdroju na “Górce” dla dzieci przewlekle chorych, powstałej z inicjatywy lekarza i społecznika Szymona Starkiewicza. Twórcą szkoły i jej nauczycielem-kierownikiem został Eustachy Kuroczko (1901-1956), pedagog i działacz społeczny. Kuroczko podczas pobytu stypendialnego w Niemczech, Austrii i Belgii poznał pracę szkół działających w tamtejszych w ośrodkach sanatoryjnych, a zgromadzoną wiedzę zastosował na “Górce”9. Wielkie zasługi edukacyjne i wychowawcze oddał chorym dzieciom na “Górce” także Julian Gawroński, który przed I wojną światową założył w szwajcarskim Vevey szkołę “Odrodzenie” dla dzieci chorych na gruźlicę10.

Fot. źródło: Danuta Bieńkowska: „Ludzie z Górki”, wyd. Książka i Wiedza, Warszawa 1973, ss. 128-129

W Chmielniku działały dwie szkoły powszechne11. O szkołach powszechnych w Chmielniku tak pisał T. Dybczyński w 1929 r.: “Powszechniej istnieje w Chmielniku szkół 2, mianowicie 7o i 5-o oddziałowa. Pierwsza ma własny budynek 9i 12 nauczycieli przy ok. 600 uczniach, druga mieści się w budynku wynajętym, liczy nauczycie 7 i uczniów 420. Klas jest w obydwu szkołach za mało, to też nauka musi się odbywać dwu i trzyrazowo, co niej jest pomyślne. Przeważają oczywiście dzieci Żydów12.
W roku 1938 zakończono budowę budynku szkolnego, do którego jednak zajęcia lekcyjne przeniesiono dopiero w 1945 roku13

W Pińczowie były dwie szkoły powszechne, dla chłopców i dziewcząt. W listopadzie 1939 r. pracowali w szkole powszechnej męskiej nauczyciele: Stanisław Kwiecień, Wojciech Hat, Jan Hreczanyk, Antonina Koszerska, Pelagia Oparowa, Stefan Pęczalski, Roman Skowerski, Janina Sobczykowa, Stanisław Sobczyk, Andrzej Wróbel, ks. Władysław Czeluśniak, a w szkole powszechnej żeńskiej: Włodzimierz Koszarski, Helena Hrenaczyk, Helena Kłuskiewicz, Władysław Kotwica, Helena Kwietniowa, Jadwiga Pęczalska, Kazimiera Pikulska, Anna Prażuchowa, Rozalia Prokocka, Michalina Sokolnicka14.

Szkoła w Pacanowie mieściła się w kilku domach; początkowo 5-klasowa (II stopnia), a od 1928 r. 7-klasowa (III stopnia). Kierowniczką była Irena Pytko, a od 1932 r. Stefan Pytko. W 1935 r. książe Maciej Radziwiłł podarował gminie m.in. spichlerz, w którym urządzono szkołę o 12 salach lekcyjnych. Nauczyciele szkoły pacanowskiej byli aktywni w organizacjach społecznych, politycznych i religijnych. Działało tu Stowarzyszenie Młodzieży Katolickiej i harcerstwo. Nauczyciele zasłużyli się także i na niwie kulturalnej. Urządzano przedstawienia teatralne w wykonaniu młodzieży i strażaków15.

Fot. Szkoła Podstawowa w Chrobrzu, rok około 1935. Trzeci rząd od góry, od lewej strony siedzą: nauczyciel Stanisław Orliński z synkiem na kolanach, dyrektor szkoły Jan Kocieliński, nauczycielka Dobrzańska, ksiądz Walenty Kański, nauczycielka Orlińska, ??, nauczycielka Stefania Gil. (arch. Zofia Koza). Fotografia pochodzi z artykułu Pawła Bochniaka “Czy wiesz, że żyli wśród nas (10) …”, zamieszczonego na portalu internetowym chroberz.info 07.11.2015 r.

W roku szkolnym 1938/39 następujące było rozmieszczenie 27255 dzieci w szkołach powszechnych16 powiatu buskiego według klas (klasa/liczba uczniów): I/4881, II/4935, III/5956, IV/5108, VI/3091, VII/84417. Stosunkowo niewielka liczba dzieci w klasach VI i VII wynikała m.in. z niedoskonałości ustawy z 11 marca 1932 roku („reformy jędrzejewiczowskiej”18), niekorzystnej dla dzieci z wiejskich szkół powszechnych I-go stopnia, bo praktycznie zamykającej lub dalece ograniczającej im dostęp do szkół średnich i wyższych19. Chłopi uważali, że szkoda posyłać dzieci do tej samej klasy przez 2 lub 3 lata. Adam Cecot ps. “Sosna” tak wspomina szczęśliwe ukończenie 7-klasowej szkoły powszechnej: “W czerwcu 1938 roku po ukończeniu 6 klasy szkoły podstawowej w Kotuszowie, stanąłem przed dylematem, co dalej? Czy uczęszczać drugi rok nadal do 6 klasy szkoły podstawowej w Kotuszowie, czy szukać miejsca w 7 klasie, gdyż w szkole podstawowej w naszej gminie Kurozwęki nie było miejsc. Wobec tego w wyniku starań mojego ojca i ojców dwóch moich kolegów Józefa Suchojada i Mariana Gałązki, pod pewnymi warunkami zostaliśmy przyjęci do 7 klasy szkoły podstawowej w Szydłowie w sąsiedniej gminie. (…) W ówczesnych czasach ukończenie 7 klas szkoły podstawowej było na wsi bardzo wysoko cenione20.
Nadto, dzieci były potrzebne do prac w gospodarstwie, szczególnie wiosną i jesienią, a nadzór szkolny nie potrafił skutecznie egzekwować obowiązku szkolnego21.

Jak funkcjonowały szkoły powszechne na wsi, ilustruje wspomnienie Janiny Dyrduł ze Zborowa: “Szkoła w Zborowie przed wojną mieściła się w połowie dużego budynku stojącego do dziś przy szosie (sklep Bonara), na wprost drogi na Piestrzec. W drugiej części był urząd gminy. W jednej dużej sali odbywały się lekcje czterech klas, coś w stylu klas łączonych. Ponieważ dzieci było dużo i się nie mieściły w tym budynku, niektóre lekcje, w tym religia i zajęcia starszych klas, odbywały się w pożydowskim domu, który był przy piestrzeckiej drodze po prawej stronie na końcu ulicy. (…) Wiem, że kierownikiem był p. Rzędowski, który mieszkał z rodziną u Pluty. Jego żona też była nauczycielką. Moją wychowawczynią była p. Małkowska, która mieszkała u Stawiarzów, obok nas. (…) Przypominam sobie też p. Kwietniową, osobę uległą, miękką, której „dzieci wchodziły na głowę”. W szkole uczyliśmy się j. polskiego, rachunków, prac ręcznych, śpiewu, religii, była też gimnastyka. Lekcje były do południa. Po południu pomagało się rodzicom w domu. Starsze dzieci, np. moja ś.p. siostra Irena chodziły do roboty „na pańskie”. Plewiły grządki razem z dorosłymi, którzy przychodzili do Zborowa z całej okolicy i pracowali na polu u jaśnie pana za garniec pszenicy. W szkole były akademie, na przykład na święto 3 Maja, wtedy uczyliśmy się piosenki „Witaj Maj, Trzeci Maj”. Pamiętam też obchody urodzin Piłsudskiego i żałobę po jego śmierci. (…) Szkołę zakończyłam na czwartej klasie, bo wybuchła wojna…”22.

Szkoły średnie i zawodowe

Innym, przejawem pozytywnego rozwoju sytuacji w oświacie było powstanie szkół średnich (zwanych również wyższymi) oraz zawodowych. Zgodnie z ustawą z 1932 r., szkolnictwo średnie dzieliło się na ogólnokształcące i zawodowe. Średnia szkoła ogólnokształcąca była sześcioletnia i składała się z czteroletniego gimnazjum i dwuletniego liceum. Oprócz pełnych szkół posiadających gimnazjum i liceum, były też gimnazja bez liceum lub tylko licea, które przygotowywały do studiów w szkołach wyższych. Szkoły zawodowe dzieliły się na szkoły dokształcające, szkoły zasadnicze i szkoły przysposobienia zawodowego. Istniały także szkoły mistrzów i nadzorców – dla wykwalifikowanych pracowników przemysłowych lub technicznych23.

Pod koniec lat 30-tych funkcjonowały w powiecie stopnickim i pińczowskim następujące szkoły średnie i zawodowe:24

w Busku-Zdroju – Szkoła Dokształcająca Zawodowa, Prywatne Gimnazjum i Liceum Koedukacyjne Powiatowe im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, Szkoła Dokształcająca Zawodowa Chrześcijańskiego Związku Rzemieślniczego. 
Początki działalności Prywatnego Gimnazjum i Liceum Koedukacyjnego Powiatowego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego sięgają roku 1918, gdy z inicjatywy kierownika szkoły powszechnej w Stopnicy i działacza Macierzy Szkolnej, Franciszka Dziedzica, powstały przy tej szkole dwie klasy gimnazjalne. W roku szkolnym 1919/1920 MWRiOP wydało koncesję na prowadzenie szkoły. Otrzymała ona oficjalną nazwę Gimnazjum Koedukacyjne Sejmiku Stopnickiego. W 1933 roku szkoła została przeniesiona do Buska-Zdroju i od 1934 roku funkcjonowała jako 4-letnie gimnazjum i 2-letnie liceum z wydziałem humanistycznym i matematyczno-fizycznym. Rosła liczba młodzieży uczącej się w szkole: 1936/1937 – 206 uczniów, 1938/1939 – 500 uczniów. Szkoła miała internat i bursę w wydzierżawionej willi „Wersal”. Na rok szkolny 1938/1939 oddano do użytku nowy, okazały i dobrze wyposażony budynek25.

Fot. Buskie Gimnazjum Koedukacyjne dbało o rozwijanie u młodzieży talentów muzycznych i tanecznych26.

w Chmielniku – Szkoła Zawodowo-Przemysłowa im. Królowej Jadwigi27, powstała w 1923 r. na bazie rozpoczętych rok wcześniej przez siostry kanoniczki kursów kroju i szycia w domu parafialnym. Dla pozyskania środków na budowę szkoły siostry przeprowadziły kwestę po sąsiednich województwach. Część materiałów budowlanych ofiarowali, część udostępnili na dogodnych warunkach spłaty mieszkańcy Chmielnika i okolic. Kieleckie władze diecezjalne wydzieliły z gruntów parafialnych parcelę pod budowę i ogród. W mieście powstał komitet wsparcia28. Gdy po rozpoczęciu budowy w 1924 r. okazało się, że koszty będą większe niż zakładano, wspomniany komitet zwrócił się o pomoc do Wojewódzkiego Komitetu Społecznego (WKS)  w Kielcach. Pomoc nadeszła. WKS zaciągnął pożyczkę, ale zażądał przekazania budowanego gmachu sobie na własność. Budowę nieopodal kościoła Trójcy Świętej zakończono w 1925 r. Były tam 4 sale (w tym 3 lekcyjne) przeznaczone dla 60 dziewcząt uczących się krawiectwa. Szkoła, zwana popularnie “szkołą żon”, posiadała własny internat dla około 50 uczennic, w którym połowę miejsc zarezerwowano dla sierot z terenu powiatu stopnickiego i połowę dla dziewcząt z innych powiatów. W roku szk. 1930/31 w szkole zatrudnionych było 6 nauczycieli29.
Siostry duchaczki nie były wprawdzie właścicielkami budynku, ale szkoła rozwijała się pomyślnie i pod koniec 1938 r., gdy liczba kandydatek ciągle rosła, rozważano rozbudowę gmachu30.

Fot. Szkoła Zawodowo-Przemysłowa im. Królowej Jadwigi w Chmielniku31.

w Stopnicy

  • Prywatna Żeńska Szkoła Krawiecko-Bieliźniarska im. Opatrzności Bożej Zgromadzenia  Sióstr Kanoniczek  Ducha  św.  de  Saxia,
  • Pry­watna Męska Szkoła Przysposobienia Kupieckie­go I stopnia Spółdzielni Rolniczo-Handlowej z odpowiedzialnością ograniczoną w Stopnicy. Powszechnie używano mniej skomplikowanej nazwy: Szkoła Handlowa. Zainicjował i zorganizował tę szkołę jednoroczną w 1937 r. gwardian klasztoru OO Reformatów, ojciec Maciej Śliwa wspólnie z Krzysztofem Radziwiłłem i Ludomirem Szydłowskim. Intencją założycieli szkoły było osłabienie dominacji żydowskiej w kupiectwie. Szkołę ukończyło 60 uczniów w roku szkolnym 1937/1938, a w następnym – 12032. Nauczycielami byli Alojzy Kosik33 i Stanisław Gosiczewski34. Świadectwa szkoły były respektowane przez okupanta niemieckiego, co pozwoliło niektórym abiturientom na prowadzenie handlu i rzemiosła, dzięki czemu uniknęli wywózki na roboty do Niemiec.
  • Szkoła rzemieślnicza, działająca od listopada 1938 r., również w klasztorze stopnickim, dla absolwentów sześcioklasowej szkoły powszechnej. Uczono w niej cholewkarstwa i czapkownictwa35.
Fot. Uczniowie Szkoły Handlowej w Stopnicy, rok 1939. W środku ojciec Maciej Śliwa, obok niego nauczyciele – po lewej Alojzy Kosik, a po prawej Stanisław Gosiczewski. Źródło: Kombatanckie Zeszyty Historyczne nr 7 Rok 2, Warszawa, wrzesień 1993.

w Pacanowie – Prywatna Żeńska Szkoła Przysposobienia Kupieckiego I Stopnia Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha św. de Saxia. Siostry Kanoniczki Ducha Świętego (duchaczki) otrzymały w 1936 roku od księcia Macieja Radziwiłła w Słupi 3 ha ogrodu w Pacanowie wraz z zabudowaniami. Ówczesną murowaną stajnię dworską wyremontowano i po przebudowie przeznaczono na użytek szkoły handlowej z internatem dla dziewcząt oraz przedszkola. Szkoła rozpoczęła swoją działalność rok później 36.

Fot. Otwarcie Szkoły Handlowej w Pacanowie (1937). Pierwszy od prawej Krzysztof Radziwiłł37.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Stopnica-1500x978.jpg
Fot. Budynek Niższej Szkoły Zawodowej Żeńskiej im. Opatrzności Bożej Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek w Stopnicy po pożarze, maj 1936 r. Źródło: NAC, sygn. 1-N-2442.

w Pińczowie – Państwowe Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcące im. Hugona Kołłątaja. Gimnazjum do czasu reformy Jędrzejewicza funkcjonowało jako ośmioklasowa szkoła średnia typu humanistycznego, a po wejściu w życie ustawy szkolnej, przekształcono je w szkołę koedukacyjną. Od 1937 r. szkoła nazywała się Państwowe Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcące imienia Hugona Kołłątaja.

Fot. Pińczów. Gimnazjum w Pałacu Wielopolskich przed 1939 rokiem38.

Przybywało uczniów i konieczne było wynajęcie dodatkowego budynku po przeciwnej stronie pałacu Wielopolskich. Młodzież mogła rozwijać zdolności w przedstawieniach teatralnych, orkiestrze smyczkowej, pracach ręcznych i innych kołach zainteresowań. W szkole działało też koło Ligi Kolonialnej i Morskiej oraz Koło Pińczowian. Prężnie działało harcerstwo39.

Choć po odzyskaniu niepodległości postęp w dostępie do oświaty systematycznie się poprawiał, a analfabetyzm w latach 1921-1931 zmalał o połowę, to ciągle jeszcze był on względnie wysoki na Kielecczyźnie, szczególnie na wsi. Był on jeszcze większy wśród Polaków, gdy w wyliczeniach pominie się Żydów.

Szkolnictwo żydowskie40

Wśród Żydów praktycznie nie było analfabetów. Żyjąc na wsi, głównie w małych miasteczkach, posiadali własny system oświaty, zapewniający dzieciom, także tym najbiedniejszym, choćby minimum wykształcenia41.

Fot. Szkoła żydowska w Chmielniku – lata 30-te XX w. Źródło: Pinkas Chmielnik.

Szkolnictwo żydowskie było odmienne w swoim charakterze, urozmaicone, by nie powiedzieć barwne, które również pomyślnie się rozwijało42. Nauczanie elementarne dzieci żydowskich prowadzone było w chederach i talmud-torach. Były to prywatne lub społeczne szkoły religijne dla chłopców, w których nauczyciele zwani mełamedami nauczali na poziomie elementarnym w zakresie oświaty religijnej. Co zdolniejsi uczniowie mogli kontynuować naukę w jesziwie. Talmud-tory były także religijnymi szkołami elementarnymi dla dzieci z najuboższych rodzin i sierot, których nie stać było na opłacenie mełamedów. Chedery i talmud-tory od 1935/1936 oficjalnie nazywano „żydowskimi religijnymi szkołami powszechnymi”. Oprócz chederów istniały żydowskie szkoły początkowe dla chłopców i dziewcząt oparte na programie szkół publicznych, subsydiowane przez gminy wyznaniowe. Były to tzw. chedery zreformowane, w których obok przedmiotów religijnych wprowadzono obowiązkową naukę przedmiotów świeckich, w wymiarze co najmniej 12 godzin tygodniowo43. Ponadto działały żydowskie szkoły dla dziewcząt, prowadzone przez organizację “Bejt Jaakow”44 oraz jesziwy, nazywane także akademiami talmudycznymi, wspierane przez ruch religijny “Bejt Josef”45

Fot. Dzieci żydowskie w Stopnicy . Źródło: udostępnione w Internecie zasoby United States Holocaust Memorial Museum.

W Chmielniku funkcjonowała bogata w tradycje jesziwa, sięgająca swoją historią wieku XIX-ego. W Pacanowie założył jesziwę w 1936 r. Mosze Aharon Margel. Na początku studiowało w niej 25 uczniów, później rozwinęła się do pięciu klas obejmujących około 60 uczniów. Istniała aż do wybuchu wojny46. W Stopnicy był co najmniej jeden cheder oraz działała od 1932 roku wspierana przez Bank Handlowy szkoła Bejt Jaakow, do której uczęszczało ok. 150 uczennic47. Chedery i talmud-tory były również w Busku, Pacanowie, Pińczowie i Szydłowie. Część dzieci żydowskich uczęszczała do polskich szkół państwowych48.

L. A. Wójcik, wskazując w swoich wspomnieniach chmielnickich na cheder ulokowany w podwórcu między ulicą Furmańską i Dużym Rynkiem, pisał: “… cheder, żydowska szkoła, w której chłopców uczono nie tylko sztuki czytania i pisania, ale rozumienia i znajomości największej świętości – Tory. Ubrani w krótkie, czarne chałaty, denkowate okrągłe mycki, spod których wystawały zakręcone pejsy, powtarzali głośno za swoim nauczycielem fragmenty świętych tekstów, kiwając się na przemian, aby je pamięciowo opanować. Taka metoda nauki była dla dzieci polskich niepojęta. dziwna, a nawet humorystyczna”49.

Przypisy

  1. Przedwojenne powiaty stopnicki i pińczowski tworzyły w administracji szkolnej jeden obwód buski, który wchodził w skład Okręgu Szkolnego Krakowskiego. Buskim obwodem szkolnym kierował inspektor szkolny Stefan Wojciechowski. Adam Massalski, Struktura i obsada personalna niemieckich władz oświatowych na Kielecczyźnie 1939-1945, Kielce, 1978 – mps, AIPN Ki 53/107, s. 1. Uwzględniając obszar przedwojennego województwa kieleckiego z jednej strony i okupacyjnego dystryktu radomskiego z drugiej, można bez większego błędu przyjąć, że przedwojenny buski obwód szkolny (powiaty stopnicki i pińczowski) pokrywał się z terytorium ustanowionego przez Niemców w 1940 r. powiatu buskiego.
  2. Na łamach wydawanego w Lubartowie 2-tygodnika “Lubartowiak” z 1.10.1938 r. tamtejszy działacz społeczny z okazji 5-lecia działalności T.P.B.P.S.P. i w związku z obchodzonym podówczas “Tygodniem Szkoły Powszechnej” napisał: “Pięć lat temu powstało Tow. Popierania Budowy Publicznych Szkół Powszechnych. Od tej chwili notujemy bardzo silne ożywienie w dziedzinie budowy i zaopatrywania w pomoce naukowe publ. szkół powszechnych. Świeży powiew musnął śpiącą dziedzinę, obudził ją i nadał jej barw życia: sprawa budowy stała się aktualną, żywą i konkretną! Inicjatywa T.P.B.P.S.P. znalazła życzliwe przyjęcie i bardzo silne poparcie zarówno ze strony władz, jak i społeczeństwa. O wysiłku T.P.B.P.S.P. mówią nam cyfry. W ciągu pięcioletniej działalności Towarzystwo zebrało z drobnych ofiar, składek członkowskich itp. sumę blisko 20 milionów zł. Za pieniądze te – rozprowadzone w formie pożyczek i bezzwrotnych subsydiów – wykończono około 9000 izb szkolnych, nie licząc mieszkań nauczycielskich. Jest to już bardzo wiele! Dotychczasowe wyniki dorobku Towarzystwa przeszły wszelkie oczekiwanie!”.
  3. Henryk Smarzyński, Powiat Busko-Zdrój przed 1 IX 1939 i w okresie okupacji niemieckiej w latach 1939–1945, Kraków 1960, s. 248.
  4. Zdjęcie pochodzi ze strony FB “Gmina Tuczępy Wczoraj i Przedwczoraj”.
  5. Właścicielem gruntów byłego folwarku “Na Decku” był do początku XIX w. Chronowski. Internetowe portale genealogiczne zawierają informacje o silnie rozgałęzionej rodzinie szlacheckiej Chronowskich herbu Gryf, obecnej w Busku i okolicach w wiekach XVIII i XIX. Przykładowo, wieś i folwark Łagiewniki pod Buskiem należały w 1847 r. do Jana Kantego Chronowskiego z Chronowa herbu Gryf. Uchwała nr XXVI/367/2017 Rady Miejskiej w Busku-Zdroju z dnia 23 lutego 2017 r. w sprawie przyjęcia Gminnego Programu Opieki Nad Zabytkami Gminy Busko-Zdrój na lata 2017-2020. Dziennik Urzędowy Województwa Świętokrzyskiego, poz. 838/2017.
  6. Robert Osiński, Przywrócenie i rozwój samorządu miejskiego w Busku w latach 1916 – 1927. Świętokrzyskie, nr 21(25)/2018, s. 75-77.
  7. Leszek Marciniec, Kartki z historii Szkoły Podstawowej nr 1 im. Stanisława Staszica w Busku-Zdroju, Busko-Zdrój 2008.
  8. Jan Pytel, Pęczelice. Między Buskiem-Zdrojem i Stopnicą. Z dziejów wsi i gminy. Krosno, 2005, s. 91.
  9. Leszek Marciniec, Ludzie parafii – dr Szymon Starkiewicz. Doktor Judym z Buska-Zdroju – 90 rocznica powstania “Górki”, Boski Zdrój, Miesięcznik Parafii Św.Brata Alberta w Busku Zdroju, nr 136 kwiecień 2008, s.13; patrz też  Smarzyński, s. 253-254; Danuta Bieńkowska, Ludzie z Górki, Warszawa 1979, s. 215-217.
  10. O pedagogu Gawrońskim i jego dorobku naukowym i doświadczeniu praktycznym tak pisał przedwojenny “Przyjaciel Szkoły”: “Nowy system wychowawczy, który Gawroński nazwał “Szkołą Odrodzenia”, nie jest owocem abstrakcyjnych rozważań, dokonanych w oderwaniu od szkoły i od dziecka, lecz wyrósł z praktyki życiowej i szkolnej i z niej czerpał soki do rozbudowy. Jako lekarz-wychowawca, mający do czynienia z dziećmi obciążonymi wadami duchowemi i niedomaganiami fizycznemi, musiał autor wypowiedzieć walkę wszelkiemu szablonowi szkolnemu i ująć swój system na bardzo szerokiej podstawie biologicznej, zapewniającej wszechstronny rozwój dziecka”. Stefan Błachowski, Nowy system wychowawczy, Przyjaciel Szkoły. Dwutygodnik Nauczycielstwa Polskiego, nr 12/1925, s. 343-345.
  11. Waldemar Firlej w artykule “Zarys dziejów szkolnictwa w Chmielniku w XIX i XX wieku (do 1939 roku)”. Studia Pedagogiczne Akademii Świętokrzyskiej Tom 14, Kielce 2003, s. 131, cytując “Szkoły Rzeczypospolitej Polskiej w r. szk. 1930/31” pod red. M. Falskiego, Warszawa 1933, pisze o dwóch publicznych szkołach powszechnych w Chmielniku: męskiej w budynku przy ulicy Bednarskiej 22 i żeńskiej przy ulicy Szydłowskiej 47.
  12. Tadeusz Dybczyński, Miasto Chmielnik w Kieleckiem “Ziemia”. R. 1929, nr 14, s. 236-238.
  13. Ewa Radosz, “Oświata w Chmielniku”, Nowy Kurier Chmielnicki, Wydanie Jubileuszowe 2001, s. 7-8; P. Ślusarski “Chmielnik w latach 1918-1939”, Kielce 1991, praca magisterska w archiwum Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach, mps, s. 60-64.
  14. Nazwiska nauczycieli pochodzą z zachowanych w archiwum list płac. Na liście nauczycieli szkoły męskiej widnieje odręczna adnotacja kierownika, że niemożliwe było wypłacenie pensji księdzu W. Czeluśniakowi “z powodu nieobecności”. Ksiądz W. Czeluśniak był aresztowany przez Niemców. Szczęśliwie, zbiegł w dość spektakularnych okolicznościach. APKi 2123/25, k. 7-8. Daniel Wojciechowski, Niezłomny w walce o religię w szkole. Ks. Władysław Czeluśniak (1911–1994), Nasz Dziennik, 2008, nr 273, s. 25.
  15. Jarosław Banasik, Gmina Pacanów dawniej i teraz, Krosno-Pacanów 2004.
  16. Najmniejsze ze szkół powszechnych posiadały tylko jedną izbę lekcyjną, wspólną dla wszystkich dzieci niezależnie od wieku. W większych wsiach i w osadach, małych miasteczkach szkoły powszechne były dwu- i czteroklasowe. Pełny program nauczania realizowano w szkołach siedmioklasowych.
  17. Smarzyński, s. 246-247.
  18. Od nazwiska ówczesnego ministra wyznań religijnych i oświecenia publicznego, Janusza Jędrzejewicza.
  19. Ustawa wprowadziła siedmioletni obowiązek szkolny dla wszystkich dzieci począwszy od siódmego roku życia. Ustanowiono trzy szczeble organizacyjne: pierwszy z elementarnym wykształceniem ogólnym, drugi był uzupełnieniem i pogłębieniem pierwszego, trzeci miał przysposobić młodzież pod względem społeczno-obywatelskim i gospodarczym. Odpowiednio powstały trzy rodzaje szkół powszechnych: pierwszego stopnia z 4 klasami, z których I i II miały kurs jednoroczny, III klasa kurs dwuletni i IV klasa – trzyletni. Szkoły powszechne drugiego stopnia miały 6 klas, z tych 5 (od I do V) z kursem jednorocznym i ostatnią VI z kursem dwuletnim. Szkoły trzeciego stopnia miały 7 klas z kursem jednorocznym. Por. Joanna Sadowska, Jędrzejewiczowska reforma oświaty w latach 1932-1933, Uniwersytet w Białymstoku, Instytut Historii, Białystok 1999, s. 163.
  20. Wspomnienia Bataliony Chłopskie. Zeszyty Historyczne – Kombatanci Ziemi Świętokrzyskiej. Zeszyt 2, Kielce 2016, s. 28.
  21. Smarzyński, s. 246.
  22. Wspomnienia pani Janiny Dyrduł (ur. w 1927, z domu Nowak) o szkole w Zborowie.  Gazeta Solecka – Kwartalnik Gminy Solec-Zdrój nr 37, styczeń-marzec 2018, s. 18.
  23. Adam Massalski, Szkolnictwo na Kielecczyźnie w okresie okupacji 1939-1945, Warszawa 1975 Kraków, s. 19-20.
  24. Wykaz na podstawie zapisów w Dzienniku Urzędowym Kuratorium Okręgu Szkolnego Krakowskiego R. 13, nr 4 z 24.4.1934 r. i nr 9 z 30.11.1938 r.
  25. Stanisław Majewski, Szkolnictwo średnie ogólnokształcące w regionie kieleckim w latach 1918-1990 (wybrane problemy) [w:] Rocznik Naukowo-Dydaktyczny Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie, Zeszyt 153, Prace z Historii Oświaty i Wychowania III, Kraków 1993, s. 155. W odniesieniu do szkoły w Busku-Zdroju, Majewski przywołuje pracę J. Prasałek “Liceum Ogólnokształcące im. T. Kościuszki w Busku-Zdroju w latach 1945-1975” (maszynopis), Kielce 1979, s. 7-25.
  26. Fotografię udostępniła absolwentka gimnazjum Teodora Kiełb-Kościelecka poprzez Franciszka Rusaka.
  27. Oficjalna nazwa szkoły: Prywatna Średnia Szkoła Zawodowa Żeńska Sióstr Kanoniczek Ducha św. de Saxia.
  28. W skład komitetu weszli: prezes i członkowie dozoru kościelnego – burmistrz Sylwester Zychowicz, Stanisław Śliwiński i Piotr Siepracki oraz: Henryk Henius (przewodniczący zarządu), Gustaw Dalder, Edmund Lipowski, Roman Odrobiński, Jan Maj, Franciszek Borek, Józef Ślusarski, Zygmunt Styczeń, Szczepan Rogala, Wincenty Pawlik, Andrzej Zamojski, Roman Zamojski, Adam Zamojski. W komitecie obecne były także kanoniczki ze zgromadzenia Ducha Świętego: siostra Irena Rodziewiczówna i siostra Agnieszka Szymczykówna. ADK, Akta parafii Chmielnik 1800-1938, sygn. PC-6/1, k. 327
  29. Waldemar Firlej, Zarys dziejów szkolnictwa w Chmielniku w XIX i XX wieku (do 1939 roku), Studia Pedagogiczne. Problemy społeczne, Edukacyjne i Artystyczne 14, s. 119-135. 2003; T. Dybczyński tak pisał w 1929 r. o szkole żeńskiej im. Królowej Jadwigi: “Szkoła ta jest o 3 kursach kierowana przez siostry kanoniczki św. Ducha, posiada ogólnie 10 nauczycieli (w tem 5 zakonnic), uczennic 50 i własny gmach wykończony w 1926 r. z pomocą ofiar i zasiłków rządowych i samorządowych”, Tadeusz Dybczyński, Miasto Chmielnik w Kieleckiem “Ziemia”. R. 1929, nr 14, s. 236-238; patrz też:  Agnieszka Dziarmaga, Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego – dom w Chmielniku. 91 lat w Chmielniku. Niedziela. Tygodnik Katolicki, Edycja Kielecka 29/2013, s. 4-5.
  30. Pismo Przełożonej Generalnej, matki Stefanii Chojnackiej, z 15.11.1938 r., do biskupa kieleckiego. ADK, Akta zakonne sióstr kanoniczek Ducha Świętego de Saxia r. 1922-1971, sygn. OK-13/1, k. 53-54.
  31. Fotografia przejęta z: Stanisław Rogala, Chmielnik – miasto i gmina. Kielce 2003, s. 71.
  32. Ojciec Maciej Śliwa tak poszukiwał kandydatów do szkoły w ogłoszeniu prasowym: “Męska Szkoła Przysposobienia Kupieckiego w Stopnicy, wojew. Kieleckie w ubiegłym roku wykształciła 60-ciu uczniów z których najzdolniejsi otrzymali praktyki w Krakowie,Tarnowie, Dziedzicach, Częstochowie, celem nabycia ogłady i zręczności sklepowej. Obecnie do dnia 5 września przyjmuje chłopców od 18-go do 28-go roku życia, nawet i żonatych, którzy nie pójdą w tym roku do wojska. Warunki każdy otrzyma przy zgłoszeniu. Najzdolniejsi i najpilniejsi otrzymają jedną trzecią część zniżki z opłat szkolnych. Ponieważ Szkoła ma prawa publiczności, wszystkim uczniom przysługuje zniżka kolejowa. Zgłoszenia kierować do Klasztoru OO. Reformatów w Stopnicy. O. Maciej Śliwa, gwardjan Klasztoru”. Gazeta Tygodniowa. Poświęcona Sprawom Religijnym, Oświatowym i Społecznym. Kielce, nr 36, 4 września 1938 roku.
  33. Alojzy Kosik (2.6.1914-1.10.1975) za młodu działał w Krakowie w nacjonalistycznym Chrześcijańskim Froncie Gospodarczym. Podczas okupacji był członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Stopnicy, a jednocześnie był w składzie zbrojnej grupy AK podobwodu stopnickiego, dowodzonej przez por. Pawła Raszyna i Zenona Kruczkowskiego ps. „Wicher”. Samodzielność. Dwutygodnik, poświęcony sprawom samodzielności kulturalno-gospodarczej, Kraków Rok III nr 19, 1.10.1937 r.; Robert Gwóźdź, 10 lat OSP Stopnica.(fotoreportaż z 13.10.2011). Strona internetowa Urzędu Miasta i Gminy Stopnica (ostatni wgląd: czerwiec  2020).
  34. Stanisław Gosiczewski został wyznaczony przez oficera Wehrmachtu z końcem września 1939 r. do funkcji burmistrza Stopnicy. Gdy stwierdzono pierwsze wojenne niedostatki, spadek wartości pieniędzy i zanik towarów, St. Gosiczewski zainicjował  emisję bonów, zastępujących bilon 1, 2, 5 i 10-złotowy. Po kilku miesiącach okazało się, że bony nie miały pokrycia, a powstały deficyt musieli spłacać żyranci – nauczyciel Teofil Jasiński i adwokat Marcinkowski. Po tej aferze St. Gosiczewski wyjechał ze Stopnicy. Został zamordowany w obozie koncentracyjnym Auschwitz. Wspomnienia Feliksa Pałysa “Kwiatkowski”, “Żelazko”, “Szczęsny”. Kombatanckie Zeszyty Historyczne nr 7 Warszawa 1993, s. 62; Wspomnienia Antoniego Uzarowicza “Przepiórka”. Kombatanckie Zeszyty Historyczne nr 13 Warszawa 1995; w zbiorze “Informacja o Więźniach” Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. zawarta jest informacja o Stanisławie Gosiczewskim: numer więźniarski: 108602, urodzony: 22.11.1889, do obozu przybył 16.3.1943 r.
  35. Ks. Jacek Szczygieł, Klasztor w Stopnicy-Kątach starych. Historia i działalność. Kraków 2007, s. 55
  36. Władysław Burzawa, Siostry Kanoniczki Ducha Świętego z Pacanowa. W Domu Ojca Gwidona. Niedziela Tygodnik Katolicki (Niedziela Kielecka), nr 21/2013, str. 4-5; Duchaczki – początkowo zakon, od 1920 r. zgromadzenie żeńskie oparte na regule św. Augustyna, która nakazuje życie we wspólnocie, jedności i miłości braterskiej na wzór pierwszych chrześcijan, umiarkowany ascetyzm oraz ma nastawienie praktyczne. Celem działalności duchaczek jest szeroko pojęta działalność charytatywna. Po zniesieniu w 1919 r. ścisłej reguły zakonnej powstały liczne domy filialne duchaczek, m.in. w 1922 r. w Chmielniku i Lublinie, 1937 r. w Pacanowie i 1943 r. w Busku Zdroju. Duchaczki organizowały kursy kroju i szycia, prowadziły ochronki i przedszkola oraz szkoły zawodowe m.in. w Chmielniku, Stopnicy (1932-1936), Pacanowie (od 1937 r. szkołę rolniczą, a w latach 1939-1944 krawiecką), Busku Zdroju (1943-1950 krawiecką), a także gimnazja w Krakowie i Lublinie. Zob.: Encyklopedia katolicka, t. 4, pod red. R. Łukaszyka, L. Bieńkowskiego, F. Gryglewicza, Lublin 1995, s. 303-304; w Chmielniku w 1946 r. wielkie zasługi wniosły w organizację i funkcjonowanie nowo otwartego szpitala siostry duchaczki Juta Postołek, Julia Krzyśko, Stefania Chojnicka, Augustyna Czesnar, Szymona Miś, Benigna Pyzik, Zdzisława Ślusarczyk, Ksawera Piontek, Maria Naporowska i Eleonora Kalita. Jan Ślusarski, Szpital w Chmielniku wczoraj i dziś, Kielce 2006, s. 14/15.
  37. Fotografię, wykonaną przez Krzysztofa Nowakowskiego, przejąłem z artykułu (wywiadu z Anną Radziwiłł): Jarosław Banasik, Pacanów wspominam zawsze ciepło. Z życia Gminy, nr 5/1998, s. 9.
  38. Pocztówka z wydawnictwa M. Piasecka. Fot. ze zbiorów Anny Gorzałczana
  39. Izabela Bożyk, Cezary Jastrzębski, Adam Massalski – Dzieje i kultura miasta Pińczowa do 1981 roku. Publikacja internetowa Stowarzyszenia Ziemi Pińczowskiej i Burmistrza Miasta i Gminy Pińczów, 2018, s. 242-243.
  40. Obszernie o szkolnictwie żydowskim w okresie międzywojnia vide: Roman Romantsov, Polityka oświatowa władz polskich wobec mniejszości żydowskiej w II Rzeczpospolitej, Studia Żydowskie Almanach [Jewish Studies. Almanac]. R. III (2013) Nr 3, s. 95-137.
  41. Por. Stanisław Meducki, Konspiracja i walka zbrojna w Kieleckiem w latach II wojny światowej, Kielce 2011, s. 20.
  42. Pielęgnacja własnej religii i kultury oraz rozwój szkolnictwa mniejszości żydowskiej zagwarantowane były Konstytucją Marcową z 1921 roku. Oświata była domeną działalności licznych żydowskich organizacji społecznych, w tym przede wszystkim organizacji “Agudat Israel”. Agudat utworzyła Centralną Organizację Oświatową „Chorew” dla chłopców oraz “Bejt Jaakow” dla dziewcząt. Anna Jaskóła, Sytuacja prawna mniejszości żydowskiej w Drugiej Rzeczypospolitej, Praca licencjacka napisana pod kierownictwem dr. Jacka Przygodzkiego, Wrocław 2010, s. 49 i nast.
  43. Waldemar Firlej, Zarys dziejów szkolnictwa w Chmielniku w XIX i XX wieku (do 1939 roku). Studia Pedagogiczne Akademii Świętokrzyskiej Tom 14, Kielce 2003, s. 126.
  44. Bejt Jaakow była żeńską ortodoksyjną organizacją szkolną, związana z Agudat Israel. Organizacja prowadziła szkoły religijne dla dziewcząt i kursy wieczorowe dla kobiet. W latach 30-tych XX wieku organizacja posiadała w Polsce ponad 110 szkół z prawie 31 tys. uczennic. Polski Słownik Judaistyczny, udostępniony w Internecie przez Żydowski Instytut Historyczny.
  45. Ruch religijny Bejt Josef, zapoczątkowany w Nowogródku miał rozbudowane struktury w zaborze carskim, na Litwie, Białorusi i Ukrainie. Na skutek prześladowań przez władze sowieckie ruch B.J. ewakuował się do Polski w latach 20-tych XX wieku. Największe centra organizacji, prowadzące własne jesziwy, miały swoje siedziby w Białymstoku, Międzyrzecu Podlaskim, Warszawie i w Pińsku. Liczba jesziw wspieranych przez Bejt Josef szybko rosła i w 1937 roku było ich w Polsce 60. Największe z nich miały ponad 200 studentów. Polski Słownik Judaistyczny, udostępniony w Internecie przez Żydowski Instytut Historyczny. Patrz też: Marta Meducka, Przejawy obecności Żydów polskich w kulturze przed 1939 rokiem (na przykładzie województwa kieleckiego) [w:] Z przeszłości Żydów polskich, pod red. Jacka Wijaczki i Grzegorza Miernika, Kraków 2005, s. 116.
  46. Rabin Mosze Aharon Margel zginął wraz z żoną i trójką dzieci w radomskim getcie.
  47. Encyclopaedia of Jewish Communities, Poland, (Volume VII) Lublin • Kielce districts, Yad Vashem, Jerusalem 1999, s. 343-344; Według Sary Bender, w Chmielniku działało w okresie międzywojennym kilka jesziw. Sara Bender, Żydzi z Chmielnika w czasie okupacji niemieckiej (1939-1943), Studia i Materiały, nr 3/2007, s. 43.
  48. Z przejętych i kontynuowanych przez Niemców statystyk szkolnych wynika, że w powiecie buskim do września 1939 roku uczęszczało do szkół powszechnych 2856 dzieci żydowskich. AIPN 639/20, k. 138.
  49. Leon Andrzej Wójcik, Z Suchowoli w szeroki świat, Kielce 2003, s. 34.